Przejdź do treści

Czy najlepszy handlowiec to zawsze trudny charakter?

M.I.N.D. / Lions Empire

Algorytm cech osobowości handlowca

Skuteczna rekrutacja handlowców opiera się dziś na wiedzy psychologicznej, nie na wyczuciu rekrutera. Badania nad osobowością pozwalają wskazać konkretny zestaw cech, który przewiduje sukces sprzedażowy niezależnie od tego, w jakiej firmie dana osoba będzie pracować. Ten tekst pokazuje ten algorytm, pokazuje jednak również jego drugą stronę. Psychotyzm, cecha często traktowana jako ryzyko do wyeliminowania, w warunkach silnej presji wynikowej bywa zasobem, bez którego trudno o rzeczywistą skuteczność. Zadaniem dobrego zarządzania nie jest wyhodowanie handlowca pozbawionego tej cechy, tylko umiejętne nią pokierowanie.

Trzy niezależne wymiary osobowości

Klasyczny model osobowości Hansa Eysencka wyróżnia trzy główne wymiary: psychotyzm, ekstrawersję i neurotyzm (Eysenck i Eysenck, 1976). Wymiary te są od siebie niezależne, wynik na jednej skali nie przesądza wyniku na pozostałych. Istnieją więc osoby o bardzo niskim psychotyzmie, empatyczne i lojalne wobec zespołu, które jednocześnie są wysoce ekstrawertyczne i szybko podejmują trafne decyzje. Istnieją też osoby o wysokim psychotyzmie, które łączą twardość charakteru z tą samą energią do działania. Ten sam wymiar ekstrawersji potrafi więc wzmacniać zupełnie różne profile, w zależności od tego, z jakim poziomem psychotyzmu się łączy.

Co naprawdę napędza sprzedaż

Przez lata sądzono, że to psychotyzm, rozumiany jako twardość charakteru i skłonność do dominacji, odpowiada za wysokie wyniki sprzedażowe. Badania Jacksona (2001) potwierdzają, że w swojej ogólnej postaci psychotyzm rzeczywiście dodatnio wiąże się z wyznaczaniem celów sprzedażowych i z samymi wynikami. Dopiero gdy z tej cechy statystycznie wyodrębni się jej najbardziej destrukcyjny składnik, czyli skłonność do działania pod wpływem impulsu bez przemyślenia konsekwencji, ten związek wyraźnie słabnie. W praktyce rekrutacyjnej te dwa elementy rzadko występują osobno. Osoba wysoko psychotyczna zazwyczaj jest jednocześnie impulsywna i odporna na odrzucenie, dlatego sam ogólny poziom psychotyzmu pozostaje sensownym, praktycznym wskaźnikiem potencjału sprzedażowego, zwłaszcza tam, gdzie presja wynikowa jest wysoka.

Obok tego działa jeszcze jeden, niezależny motor sprzedaży: wewnętrzna wrażliwość na nagrodę i zdolność do szybkiego, trafnego podejmowania decyzji (Gray, 1981). To rodzaj impulsywności użytecznej, nie szkodliwej (Dickman, 1990), silnie związanej z ekstrawersją (Smillie i Jackson, 2006). Jej obecność sprawia, że wysoki psychotyzm nie musi oznaczać chaosu. Może natomiast oznaczać skuteczność, o ile ktoś umie tę energię ukierunkować.

Presja rynkowa zmienia wartość cech

Wartość psychotyzmu nie jest stała, zależy od modelu sprzedaży. W sprzedaży doradczej, opartej na długoterminowym zaufaniu, twardość charakteru i niska wrażliwość na potrzeby innych szkodzą relacji z klientem. W sprzedaży agresywnej, z rosnącymi celami, wysokim wolumenem odrzuceń i krótkim cyklem decyzyjnym, te same cechy przestają być ryzykiem i stają się warunkiem przetrwania. Osoba nisko psychotyczna w takich warunkach szybko się wypala, ponieważ boleśnie przeżywa każdą odmowę i każdy konflikt z klientem. Im silniejsza presja wynikowa, tym wyżej przesuwa się optymalny poziom tej cechy.

Zasób, który trzeba trzymać w ryzach

Dobrą analogią do tego mechanizmu jest sposób szkolenia psa do walki. Nikt nie trenuje takiego psa przez przypadek, jego agresję wzmacnia się celowo, ponieważ ma ona wartość w konkretnym kontekście. Klatka nie zmienia natury tego psa, tylko określa, gdzie ta natura może się wyładować, a gdzie nie. Dokładnie tak samo działa dobrze zaprojektowana struktura zarządcza wobec handlowca o wysokim psychotyzmie. Rolą menedżera i działu HR nie jest wyeliminowanie tej cechy z zespołu, tylko takie jej ukierunkowanie, żeby energia szła w stronę rynku i oporu klienta, nie w stronę zespołu i wewnętrznych procedur.

Podobny mechanizm widać w badaniach nad tak zwaną ciemną triadą osobowości. W organizacjach o niskiej przejrzystości komunikacyjnej toksyczne zachowania handlowca pozostają niewykryte i szkodzą przez lata. W organizacjach o wysokiej spójności sieciowej i transparentności te same zachowania zostają szybko zdemaskowane i ograniczone. Silna struktura zarządcza nie eliminuje psychotyzmu z zespołu, ogranicza jedynie pole, na którym może on wyrządzić szkodę. To jest właśnie klatka zbudowana nie z zamknięcia, tylko z widoczności i rozliczalności.

Konflikt ról: handlowiec i menedżer

Najciekawszy wniosek dotyczy tego, co dzieje się, gdy najlepszego handlowca awansuje się na stanowisko kierownicze. Cechy, które czynią z kogoś wybitnego zdobywcę rynku, takie jak bezkompromisowość, silna potrzeba uznania i skłonność do działania na własną rękę, są jednocześnie bezpośrednimi predyktorami porażki w roli lidera zespołu. To, co w sprzedaży wygląda jak przewaga, w zarządzaniu ludźmi staje się źródłem konfliktu, ponieważ agresja kierowana wcześniej na zewnątrz, na rynek, w nowej roli zaczyna działać do wewnątrz, na własny zespół. Rola handlowca wymaga autonomii i tolerancji na odrzucenie. Rola menedżera wymaga cierpliwości i budowania wspólnej wizji z zespołem. To w dużej mierze przeciwstawne kompetencje, dlatego awans najlepszego sprzedawcy bywa jednocześnie utratą świetnego handlowca i zyskaniem słabego lidera.

Wniosek

Algorytm cech osobowości skutecznego handlowca opiera się na połączeniu niskiej destrukcyjnej impulsywności, wysokiej ekstrawersji i silnej wewnętrznej motywacji do działania. Tam, gdzie presja wynikowa jest wysoka, do tego zestawu dochodzi jeszcze jeden składnik: sam psychotyzm, potrzebny nie pomimo swojej twardości, tylko właśnie dzięki niej. Nie warto tępić go już na etapie rekrutacji ani udawać, że w agresywnej sprzedaży nie ma dla niego miejsca. Wyszkolony pies bojowy nie musi całe życie spędzić w klatce, dobry właściciel wie jednak, że klatka musi istnieć, zanim pies wyjdzie na podwórko. Zadaniem menedżera i działu HR nie jest hodowanie handlowców bez pazura, tylko budowanie struktury, w której ten pazur pracuje na wynik firmy, nie przeciwko niej.

Bibliografia

Dickman, S. J. (1990). Functional and dysfunctional impulsivity: Personality and cognitive correlates. Journal of Personality and Social Psychology.

Eysenck, H. J. i Eysenck, S. B. G. (1976). Psychoticism as a dimension of personality. Hodder and Stoughton.

Gray, J. A. (1981). A critique of Eysenck’s theory of personality. W H. J. Eysenck (red.), A model for personality. Springer.

Jackson, C. J. (2001). Comparison between Eysenck’s and Gray’s models of personality in the prediction of motivational work criteria. Personality and Individual Differences.

Smillie, L. D. i Jackson, C. J. (2006). Functional impulsivity and reinforcement sensitivity theory. Journal of Personality.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *